||

Dlaczego sam zakaz nie wystarczy?

Większość dzieci i nastolatków słyszy podobne komunikaty każdego dnia. Problem polega na tym, że sam zakaz bardzo rzadko zmienia zachowanie.

  • Nie rób tego.
  • Nie sięgaj po używki.
  • Nie publikuj tego zdjęcia.
  • Nie obrażaj innych.

Proszę pana, a co mam zrobić, kiedy wszyscy będą namawiać?


To pytanie padło pod koniec warsztatów. Przez blisko godzinę rozmawialiśmy o uzależnieniach, presji grupy i podejmowaniu decyzji.
Kiedy wydawało się, że najważniejsze tematy zostały już omówione, jeden z uczniów podniósł rękę. Nie zapytał, czym jest uzależnienie.
Nie zapytał, jakie są konsekwencje picia alkoholu. Zapytał o coś znacznie ważniejszego.

Jak zachować się w sytuacji, która może wydarzyć się już jutro.

To właśnie wtedy po raz kolejny przekonaliśmy się, że młodzi ludzie nie potrzebują kolejnych zakazów. Potrzebują rozmowy, która
przygotuje ich na prawdziwe życie. Przez lata profilaktyka bardzo często opierała się na prostych komunikatach. „Nie pij”, „Nie bierz”, „Nie rób tego”.

Podczas programu #pociągdoprofilaktyki nie zatrzymujemy się na definicjach


Problem polega na tym, że świat nastolatków nie składa się z prostych decyzji. Znacznie częściej wygląda jak ciąg pytań, wątpliwości i sytuacji,
w których odpowiedź nie wydaje się oczywista.

  • Co zrobić, kiedy cała grupa mówi: „Przecież nic się nie stanie”?
  • Jak odmówić, żeby nie zostać wyśmianym?
  • Jak zareagować, kiedy ktoś publikuje w internecie zdjęcie, które może kogoś skrzywdzić?
  • Jak pomóc koledze, który coraz częściej sięga po alkohol albo zamyka się w sobie?

Na takie pytania nie odpowiada sam zakaz.


Odpowiadają umiejętności. Pracujemy na sytuacjach, które młodzi ludzie dobrze znają z własnego życia. Rozmawiamy o hejcie, uzależnieniach, relacjach, cyberbezpieczeństwie, przeciwdziałaniu przemocy, pierwszej pomocy i odpowiedzialności. Nie tylko po to, żeby uczestnicy zapamiętali kolejne pojęcia. Po to, żeby potrafili podejmować dobre decyzje wtedy, gdy nikt dorosły nie będzie stał obok. Bo właśnie wtedy profilaktyka zdaje swój najważniejszy egzamin. Nie w szkolnej sali. Ale kilka tygodni albo kilka miesięcy później, kiedy młody człowiek znajdzie się w sytuacji, w której będzie musiał zdecydować sam. Skuteczna profilaktyka nie polega na wychowaniu dziecka, które nigdy nie popełni błędu. Polega na wychowaniu człowieka, który rozumie konsekwencje swoich wyborów, potrafi myśleć samodzielnie i ma odwagę powiedzieć „nie”, nawet wtedy, gdy wszyscy wokół mówią „spróbuj”. Bo najlepszą profilaktyką nie jest zakaz.

Najlepszą profilaktyką jest człowiek, który potrafi podjąć odpowiedzialną decyzję.

Podobne wpisy